Tie-break na początek fazy play off
Bilety

W przedsprzedaży: 15 zł
W dniu meczu: 20 zł
Młodzież szkolna (do szkoły średniej włącznie): wstęp wolny na podstawie leg. szkolnej.

Bilety oraz karnety dostępne są za pośrednictwem serwisu KupBilet.pl oraz przed meczami w kasach Hali Orbita.

Tie-break na początek fazy play off

Siatkarki Impel Gwardii Wrocław w pierwszym meczu fazy play off uległy po tie-beaku Bankowi BPS Muszynianka Fakro Muszyna.

Pierwsze spotkanie fazy play off rozpoczęło się pomyślnie dla Impel Gwardii Wrocław. W premierowej odsłonie po grze „punkt za punkt” na pierwsze dwupunktowe prowadzenie (6:4) swój zespół wprowadziła Katarzyna Jaszewska. Do przerwy technicznej prowadzenie gospodyń wzrosło do trzech "oczek". Dobrej passy wrocławianek nie zdołał przerwać nawet Bogdan Serwiński, który o czas poprosił przy stanie 12:7. Na drugim czasie regulaminowym Impel Gwardia prowadziła już 16:10. Tuż po przerwie znów punktowały zawodniczki Impel Gwardii, wtedy to szkoleniowiec zespołu z Muszyny wykorzystał drugą przerwę, która zaowocowała dwoma oczkami dla zespołu z Muszyny i szybką reakcją trenera Błaszczyka, po której gra się nieco wyrównała. W końcówce więcej sił zachowały zawodniczki Impel Gwardii, które ostatecznie pokonały zespół Mistrza Polski do 20.

Drugi set rozpoczął się od jednopunktowego prowadzenia Impel Gwardii, jednak już chwilę później było 1:4 na korzyść Banku BPS Muszynianka Fakro. Wrocławianki jednak szybko zdołały doprowadzić do remisu 4:4, chwilę później na prowadzeniu znów były zawodniczki z Muszyny. Przewaga ekipy Bogdana Serwińskiego systematycznie wzrastała, na drugą przerwę regulaminową oba zespoły schodziły przy stanie 7:16. W końcówce partii siatkarki z Muszyny nie dały sobie odebrać wypracowanej przewagi i ostatecznie set zakończył się wynikiem 17:25.

Trzecia partia dla odmiany ułożyła się po myśli ekipy z Wrocławia. Bogdan Serwiński pierwszy czas na żądanie wykorzystał jeszcze przed pierwszą przerwą techniczna (7:4). Uwagi trenera na chwilę wyrównały grę, jednak po przerwie na zagrywkę weszła Zuzanna Efimienko i Impel Gwardia punktowała 3 razy z rzędu. Muszynianki zaczęły gonić gdy na tablicy wyników pojawiło się 16:8. Po dwóch „oczkach” zdobytych przez gości, trener Błaszczyk wolał nie ryzykować i zarządził 30 sekundową naradę. Gra zaczęła falować, trzy punkty z rzędu najpierw zdobyła Impel Gwardia, później trzy punkty powędrowały na konto zespołu z Muszyny. Wtedy o czas poprosił ponownie Rafał Błaszczyk i kibice zgromadzeni w Orbicie mogli oglądać wyrównane widowisko. Ostatecznie podopieczne trenera Błaszczyka zakończyły partię do 17 i w całym meczu było już 2:1.

Czwarty set rozpoczął się od wyrównanej walki, jednak jeszcze przed przerwą techniczną muszynianki wrzuciły „piąty bieg” i na przerwę regulaminową zespoły schodziły przy czteropunktowym prowadzeniu zespołu gości. Licznik po stronie ekipy z Muszyny zatrzymał się jednak na ósemce. Impel Gwardia nie tylko odrobiła stratę, ale i wyszła na trzypunktowe prowadzenie (11:8). Wrocławianki długo jednak z przewagi się nie cieszyły bo szybka reakcja mistrzyń sprawiła, że za chwilę na tablicy było już 11:11. Gra ponownie się wyrównała i obserwowaliśmy walkę "punkt za punkt". Na drugą przerwę techniczną zespoły zeszły przy jednopunktowym prowadzeniu Mistrzyń Polski. Po kolejnym punkcie dla muszynianek o czas poprosił Rafał Błaszczyk, jednak przez cały czas „o krok” z przodu były siatkarki Banku BPS Muszynianka Fakro Muszyna. Ostatecznie partia zakończył się wynikiem 20:25 i o losach pierwszego starcia Impel Gwardii Wrocław i Banku BPS Muszynanka Fakro Muszyna w fazie play off musiał zadecydować tie-break.

Początek piątej partii ułożył się pomyślnie dla Impel Gwardii Wrocław. Trener Serwiński o pierwszy czas poprosił przy stanie 0:3. Tuż po przerwie muszynianki nie poradziły sobie z serwem Katarzyny Jaszewskiej i było już 4:0. Kolejne dwa punkty należały jednak do ekipy przyjezdnej, szkoleniowiec Impel Gwardii zareagował natychmiast prosząc o 30 sekund. Niewiele to dało bo chwilę później na jednopunktowym prowadzeniu były już zawodniczki z Muszyny (4:5). Wynik przez chwilę oscylował w okolicach remisu, jednak zespoły połowy zmieniały już przy dwupunktowym prowadzeniu zespołu z Muszyny. Gdy przewaga Mistrzyń Polski wzrosła do trzech „oczek” drugą przerwę wykorzystał Rafał Błaszczyk. Gra się nieco ustabilizowała, jednak przewaga wypracowana przez siatkarki z Muszyny nie topniała. Impel Gwardii zbliżyć się do Banku BPS Muszynianka Fakro Muszyna udało się w samej końcówce. Po dwóch udanych atakach Katarzyny Jaszewskiej, przy stanie 11:13 swój ostatni czas wykorzystał Bogdan Serwiński. Chwilę później było już po meczu, w ostatniej akcji piłka po ataku Jaszewskiej uderzyła w antenkę, a na tablicy wyników pojawiło się 11:15.

Przypomnijmy, że na tym etapie gry zespoły rywalizują do dwóch zwycięstw. Spotkania w Muszynie zaplanowano na najbliższy weekend.

 

Impel Gwardia Wrocław - Bank BPS Muszynianka Fakro Muszyna
2:3
(25:20, 17:25, 25:17, 20:25, 11:15)

MVP: Debby Stam-Pilon

 

Impel Gwardia: Mroczkowska, Czypiruk, Jaszewska, Haładyn, Sobolska, Efimienko i Krzos (L) oraz Rosner, Medyńska (L), Pyziołek, Wilson.

Bank BPS Muszynianka Fakro: Werblińska, Rourke, Bednarek-Kasza, Kasprzak, Radecka, Djuriic i Zenik (L) oraz Stam-Pilon, Wensink, Rabka, Kaczor, Gajgał.

 

 

Współpraca:




Partnerzy medialni: